PORADNIK – Czy da się niskobudżetowo nakręcić dobry filmik?

Niedawno przygotowaliśmy dla mojego Klienta – międzynarodowej firmy sprzedającej maseczki pielęgnacyjne – filmik z okazji Dnia Matki. Pokazaliśmy tym samym, że nie mając warunków rodem z Hollywood, mimo wszystko da się niskobudżetowo nakręcić dobry filmik. Jeśli i Ty chciałbyś w podobny sposób urozmaicić content marketing swojej marki, przeczytaj, czego będziesz potrzebować.

Świetna ekipa

To przede wszystkim! Lub chociaż jedna osoba, która ma talent i doświadczenie w tworzeniu tego typu kreacji. To od niej/nich najbardziej zależy, jaki będzie efekt finalny Twojego video. Dlatego szukając takiej osoby lub osób, zrób dobry reserach, poproś o przedstawienie wcześniejszych realizacji, porozmawiaj przez telefon, a najlepiej się spotkaj i sprawdź, czy jest między Wami dobra energia. Uwierz mi – tworząc coś wspólnie musicie czuć się dobrze w swoim towarzystwie, bo inaczej atmosfera odbije się na Waszej pracy, a w najgorszym wypadku w filmiku będzie widać, że „coś jest nie tak”.

Jeśli zależy Ci na niewydawaniu góry pieniędzy, szukając realizatora najpierw popytaj znajomych, poinformuj ich, kogo potrzebujesz i poproś o pomoc w poszukiwaniach. Możesz wykorzystać grupy na Facebooku (typu „szukam do…”) – tutaj od razu zapraszam Cię do mojej grupy Poszukuję w biznesie (tylko koniecznie przeczytaj cały regulamin, spokojnie – jest krótki, ale jestem naprawdę surowa przy przypadkach łamania jego postanowień ;))

Plan

Tak, to jest podstawa! Przede wszystkim jasno nakreśl wykonawcy, czego oczekujesz. I – najlepiej – jaką masz wizję. Im dokładniejszy będziesz, tym lepiej dla Ciebie i dla projektu, a także dla Wykonawcy, bo szybciej dojdziecie do porozumienia. Potem najlepiej by było, gdyby nastąpiła burza mózgów, rzucanie pomysłów, wybór najlepszych i połączenie tego w całość. Nawet jeśli uważasz, że nie umiesz wymyślać, to i tak zachęcam Cię, abyś włączył się w ten etap, potraktował to jako dobrą zabawę i puścił wodze fantazji. Naprawdę!

Jeśli jednak nie chcesz w ogóle uczestniczyć w etapie wstępnej kreacji, zostaw to realizatorowi – powinien, jako osoba doświadczona, świetnie sobie poradzić. Nie miej jednak do niego potem pretensji, jeśli jego wizja nie przypadnie Ci do gustu.

Aktorzy?

Znak zapytania dlatego, że nie zawsze będą potrzebni. Być może to Ty sam będziesz występować jako właściciel projektu, firmy itd. Jeśli jednak, tak jak tutaj, będziesz potrzebować osób, które odegrają jakieś role, to znowu – ogłoś to wśród znajomych. A potem wybierz wśród takich, którzy:

  • generalnie zachowują się naturalnie w różnych sytuacjach, nie pozują,
  • są autentyczni,
  • mają dość wyrazistą mimikę (kamienna twarz odpada, chyba, ze robisz reklamę Metafenu ;))
  • nie boją się kamery/aparatu (tak, aparatem nagrywa się świetnie, my wykorzystaliśmy lustrzankę).

Odpowiednio wcześniej wyślij im scenariusz, nawet, jeśli nic w filmie nie mówią. Niech wiedzą, co ich czeka, kim będą, co mają grać. Niech się oswoją ze swoją rolą życia 😛 Umów się ze wszystkimi dokładnie potwierdzając czas i miejsce nagrania, dzień wcześniej to potwierdź. Pamiętaj także o umowie o prawach do wykorzystania wizerunku!!

Co jeszcze warto wiedzieć?

Jest kilka rzeczy, które musisz wziąć pod uwagę. Oto ich lista:

  • kostiumy – odpowiednio wcześnie sprawdź, czy aktorzy mają ubrania, na jakich Ci zależy, a jeśli nie, to sam je zorganizuj!
  • makijaż – czy potrafią umalować się sami. Pamiętaj, że nie mogą się świecić, więc puder musi być zawsze na podorędziu,
  • jedzenie i picie – źle się pracuje, gdy burczy w brzuchu,
  • jeśli nagrywacie w plenerze, to weź pod uwagę zmiany pogody,
  • rozważ wszystkie inne sytuacje losowe (brak prądu, wypadek na trasie dojazdu itd.)
  • ustal, jak chcesz się rozliczyć z aktorami. Jak pracowałam jako statystka, to za 2-3 godziny przebywania na planie otrzymywałam około 50 zł, więc taka stawka jest ok.

O tym, o co powinien zadbać realizator (np. zapasowa bateria ;)) pisać nie będę, bo on sam powinien to wszystko wiedzieć.

Jeśli wszystko zaplanujesz z wyprzedzeniem, to Wasze video powinno wyjść perfekcyjnie. A nawet, jeśli będą drobne niedociągnięcia, to przecież „jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz” – jesteś dopiero na początku drogi 🙂

A teraz czas na filmik, czyli naszą realizację. Napisz mi proszę w komentarzu,  czy moje porady zachęciły Cię do zrobienia pierwszego kroku w video i czy masz jakieś jeszcze wątpliwości?