Moja pierwsza strona internetowa (cz. 2)

Jeśli nie czytałeś jeszcze mojego poprzedniego artykułu Moja pierwsza strona internetowa (cz. 1), to jak najszybciej nadrób braki. Tutaj ukazana jest kontynuacja, czyli jakie kroki powinieneś podjąć w drugiej kolejności.

Otrzymujesz ode mnie kilka propozycji. Oczywiście są to jedynie przykłady, a nie obowiązek, choć z mojego doświadczenia wynika, że braku którejkolwiek z tych rzeczy można potem żałować. Główna zasada jest taka – zamieść to, co jest niezbędne, aby Twój klient dowiedział się tego, co go zachęci do nawiązania z Tobą kontaktu.

Bonus

Jest jeszcze jedna rzecz, której nie zamieściłam tutaj, bo uważam, że nie zawsze jest niezbędna od początku funkcjonowania strony, ale to zależy od tego, czy jesteś niezdecydowanym co do swoich treści blogerem, czy też przedsiębiorcą, który ma określoną działalność. Chodzi o zbieranie bazy i mailing.

Ja sama zaczęłam zbierać bazę o wiele za późno (według mnie ;)), dlatego nie popełnij tego błędu i jeśli jesteś stały w uczuciach i nie będziesz zmieniać tematyki jak rękawiczki – zainstaluj sobie odpowiednie narzędzia, które pomogą Ci zbierać bazę, do której potem będziesz mógł wysyłać mailing. Tylko bez spamu!

Jak to wygląda i jak to zrobić?

Skoro jesteś na mojej stronie, to znaczy, że wyskoczyło Ci już kilka okienek – z pewnością te zachęcające do zapisu na mailing oraz do polubienia fanpage’a. Osobiście korzystam z dwóch programów: GetSiteControl oraz MailerLite. Ale są także inne programy, a ja zachęcam Ciebie do testowania. Zbieranie bazy to jedna z ważniejszych rzeczy, którą powinieneś robić. Dlaczego? Bo nikt Ci jej nie odbierze. Mogą odebać  Ci Facebooka, Instagrama, nawet Snapchata, ale własnej bazy nie odbiorą 🙂

Dlatego jak przebrniesz przez wszystkie te punkty z infografiki – rozważ narzędzie do zbierania bazy. Powodzenia!

pierwsza strona2


Dodaj mnie na Snapie: amwisnie