Naga prawda o działaniach w social media (cz. 2) – rozmowa z Danielem Bossym

Kolejny poniedziałek i kolejna rozmowa z ekspertem od (m.in.) mediów społecznościowych. Daniel Bossy to właściciel platform edukacyjnych z zakresu sprzedaży i marketingu internetowego. Specjalista w wykorzystaniu Social Media do celów biznesowych, tworzeniu baz mailingowych oraz przeprowadzania kampanii sprzedażowych. Prowadzi liczne szkolenia na żywo oraz online. Założyciel Akademii Sukcesu, właściciel platformy mindster.pl.


Dlaczego zdecydowałeś się na pracę z mediami społecznościowymi?

11001876_696187843834968_8776864190742241857_n

Praca z mediami społecznościowymi została w pewien sposób wymuszona przez potrzebę generowania ruchu i zapisów na liście mailingowej. Posiadanie listy, czyli stałych odbiorców wartościowej treści, pozwala na odwrócenie schematów sprzedaży. Schemat ten zakłada, że klient poznaje Ciebie i Twoją Firmę, lubi Cię (ponieważ dajesz mu coś za darmo – np. wiedza) aż w kolejnym kroku ufa Tobie i kupuje od Ciebie. Jest to znacznie skuteczniejsza sprzedaż i korzystniejsza dla obu stron. Stąd też praca z MS, które są takim motorem do pozyskiwania osób – potencjalnych klientów, a co ważniejsze odpowiednich osób, ponieważ dzięki wielu metodom identyfikacji odbiorców możemy stworzyć swoją idealną grupę docelową. Dużym plusem mediów społecznościowych jest także możliwość generowania darmowego, organicznego ruchu, co jest kolejnym argumentem odpowiadającym na pytanie: „dlaczego social media”.

Czy obawiałeś się czegoś podczas pierwszych działań w social media? Jeśli tak – co to było?

Kiedy zaczynałem pracę z MS tak naprawdę nie wiedziałem czego się bać. Ilość wiedzy w tamtym czasie ograniczała się do kilku zagadnień, przez co obawy nie mogły mieć swojego podłoża. Dziś mając już doświadczenie, kilkadziesiąt kampanii za sobą, tysiące pozyskanych Klientów i znacznie bardziej obszerną wiedzę niż na początku, to startując miałbym obawy o kilka rzeczy. Jedną z nich może być umiejętność interpretowania wyników. Tworząc reklamę w Internecie, ważne jest, aby optymalizować swoje działania. Zarówno na poziomie stron, jak i reklam. Odpowiednia optymalizacja zostanie przeprowadzona wtedy, kiedy zostaną wyciągnięte odpowiednie wnioski. Znajomość więc wskaźników i analiza wyników jest tutaj priorytetowa. Skąd wziąć tą wiedzę? Z doświadczenia! Dlatego też ta obawa mimo wszystko nie powinna stopować działań. Wręcz przeciwnie. Powinna zachęcać do szybkiego poznania systemu i generowania coraz to bardziej skutecznych reklam.

Czy uważasz, że przedsiębiorcy powinni inwestować swój czas i inne środki w działania w social media? Dlaczego?

Uważam, że przedsiębiorca powinien mieć dostęp do systemów, które się sprawdzają. Zadaniem pracodawcy jest zatrudnianie osób mądrzejszych od siebie w danych dziedzinach. Dlatego z pewnością powinien on zainwestować czas w znalezienie odpowiedniej osoby, która będzie generować dla niego sprzedaż za pomocą MS. Budowa systemów długoterminowych da firmie „dochód pasywny” a skuteczne jednorazowe kampanie internetowe znacznie zwiększą obroty działalności.

Na czym powinien skupić się przedsiębiorca, który stawia swoje pierwsze kroki w mediach społecznościowych?

Skupienie na celu! Jest to podstawa działania. Wielu klientów przychodzi do mnie z pytaniem o kampanie i kiedy zadaje im pytanie: jaki jest cel kampanii, lub jakich efektów się spodziewa, to nastaje wymowne milczenie. Każda kampania, działania marketingowe powinny być przygotowane pod konkretny cel, łącznie z określonym wolumenem sprzedaży. To determinuje działania i zwiększa prawdopodobieństwo realizacji. Nie można przygotowywać „jakiejś kampanii” i patrzeć co się będzie działo. Kampania musi być zaplanowana i realizować założenia a nie je narzucać.

Czy jest coś, czego szczególnie powinno się unikać na samym początku swojej przyjaźni z social media?

Najchętniej odpowiedziałbym – popełniania błędów. Są one jednak nieuniknione i w sumie stają się pierwszą dobrą szkołą. Prawda jest taka, że błędu nie popełni ten kto nic nie robi, chociaż samo to już jest błędem. Dlatego też każdemu polecam odważnie zacząć działać, eksperymentować i pamiętać, że w MS nie zawsze działa to co ładne i „dopieszczone”, ale to co skuteczne, czyli często kontrowersyjne, dziwne, łamiące schematy. 

 

Dziękuję za rozmowę!