Social Media Convent – relacja. Wiedza, plusy i minusy

IMG_2282

Niedawno, jak część z Was zapewne zauważyła po contencie na moim fanpage’u, brałam udział w Social Media Convent, jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich eventów w tematyce social mediów.  Jest to konferencja branżowa, głównie dla osób, które zajmują się mediami społecznościowymi zawodowo, jednakże tematy były tak interesujące, że chciałabym się kilkoma z Wami podzielić. Poza tym, chciałabym skomentować tym wpisem cały event, dlatego najpierw przedstawię Wam, moim zdaniem…

… mocne punkty SMConvent

Tydzień przed wydarzeniem prowadziłam warsztaty „Promocja eventu w social mediach” na szkoleniu Event_Manager 2016. Podawałam tam przykład Conventu na idealnie zastosowany jednolity branding. Zwróćcie uwagę na to, że konferencję tę od samego początku (to była IV edycja) można poznać po samych charakterystycznych kolorach – czerni, bieli i czerwieni, które obecne są wszędzie, gdzie pojawia się marka: social media, strona, wzmianki prasowe. Nawet kolejne informacje na fanpage’u pokazywane są na templatce – i bardzo dobrze. Dzięki temu marka wbija się w pamięć i pozostaje tam na długo.

Niestety nie byłam na poprzednich edycjach, ale na tej zdecydowanie pozytywnie zaskoczyła mnie atmosfera, gdzie nie było miejsca na zadzieranie nosa, a wręcz odwrotnie – IMG_2419sam event przypominał raczej spotkanie starych znajomych. Podczas moich rozmów z organizatorami – agencją Personal PR – bardzo mocno podkreślali oni właśnie ten aspekt, który dodatkowo wzmacniany był poprzez gadżety przynoszące na myśl wypad na miasto ze znajomymi niż konferencję.  Według mnie – duży plus.

Jak widzicie na zdjęciu obok, obecny był także backchannel (social stream), powered by Brand24, co nie dziwiło, skoro Michał Sadowski był jednym z prelegentów.

Z pozostałych atrakcji mogę wymienić strefę EXPO, gdzie znaleźć można było m.in. Instadruk, który w ciągu kilku sekund drukował zdjęcia wrzucone na Insta, a opatrzone odpowiednim hashtagiem.

Kolejna rzecz, która wyróżniła event i nadała mu bardziej ludzkiego charakteru, była akcja charytatywna podczas After-middle Party, które odbyło się w Starym Maneżu. Zaproszono do uczestnictwa osoby, które posiadały jakiś talent, aby zaprezentowały się na scenie, a podczas tego wieczoru zbierane były datki na dzieci osierocone z Fundacji Hospicyjnej. Występowałam i ja 🙂

Ale przejdźmy do meritum

Nie będę opisywać wszystkich wystąpień, choć – przyznam szczerze – każde z nich było na bardzo wysokim poziomie. Ograniczę się do takich, które bezpośrednio mogą Wam pomóc w waszych biznesach.

Agnieszka Stelmaszczyk i Karolina Liberka z agencji Fenomem.pl

Dziewczyny miały niezwykle interesującą prelekcję o zaczepnym tytule „Za stara na Snapa, za młoda, by umrzeć?”. Pokazywały, że dzisiaj osoby 55+ to grupa, która jest bardzo aktywna w social mediach i wręcz denerwuje się, gdy mówi się o nich seniorzy.

IMG_2275Z badania wynika, że dziś grubo ponad 30% „seniorów” korzysta z social mediów, a to naprawdę dużo, zważywszy, że wielu z nich 90% swojego życia komunikowało się i czerpało informację z gazet, telewizji i radia. Najciekawsze dalsze wnioski to:

  • korzystają z kilku ekranów jednocześnie
  • sprawdzają miejsca, wchodzą po konkretne informacje, porównują
  • nie chwalą się w SM i nie rozumieją, po co robią to młodzi
  • są odporni na reklamę, ale też nie ma reklam dla nich
  • zazwyczaj nie mają znajomych online, których nie znają w realu.

Philippe Gonzalez –  założyciel globalnej sieci Instagramersów

Instagramersi to fani fotografii mobilnej i Instagrama. W Polsce także mamy swoje grupy, o których możecie przeczytać tutaj. Philippe z wielką pasją opowiadał o swojej sieci, a także podał nieoficjalne dane ilościowe Instagrama, oto one:

IMG_2301

Dariusz Szpak, agencja OX Media 

Tematem tej prelekcji było to, jak dobrze dobranym językiem oraz moderacją w social mediach możemy podbić sobie sprzedaż, stworzyć społeczność, zbudować silną relację z odbiorcą. To niby takie oczywiste, prawda? Ale jeśli tak jest, to dlaczego wciąż zadajemy sobie pytania, co zrobić, aby sprzedawać więcej?

To, nad czym warto się zastanowić, to inny sposób narracji niż ten, który mieliśmy do tej pory. Może nasza działalność umożliwia poprowadzenie dialogu inaczej? Świetnym przykładem jest fanpage Szczęśliwe zwierzaki – Happy pets:

FullSizeRender

Kolejnym elementem, który pozwala moderacji sprzedawać, jest po prostu… zaangażowanie w odpowiadanie! Tak, tylko i aż tyle. Bo co najczęściej robią moderatorzy fanpage’a, gdy pojawi się komentarz? Albo nic, albo jedynie dają lajka. I koniec. A pociągnięcie za język komentatora może ujawnić potrzebę, która podpowie, który produkt podlinkować. Takie regularne działania mogą znacząco podnieść sprzedaż.

Kamil Bolek, agencja LifeTube

Naprawdę ciekawa prelekcja na trudny temat, czyli jak dotrzeć do ludzi z pokolenia AdBlocka (czyli mnie, zdecydowanie!). Kamil pokazał narzędzie, które stworzyli – aplikację, która skierowana jest bezpośrednio do influencerów na Instagramie. Działa ona w ten sposób, że dostają oni cel i zadanie stworzenia contentu na określony temat, a rozliczani są według zasięgów. Jeśli podejmą wyzwanie, to w sieci pojawia się mnóstwo contentu, który jest de facto reklamą. Ten system jest genialny w swojej prostocie – zautomatyzowali to, co i tak dzieje się na Insta. Poza tym rozwiązali problem pokazywania rzeczy, które są nudne. Bo tak, jak Milka kojarzy się z przyjemnością i łatwo ją pięknie pokazać, tak np. proszek do prania już trudniej. A jednak…

IMG_2302 IMG_2303

Dość plusów, czy są jakieś minusy?

plasterCiężko mówić o minusach przy tak świetnym evencie. Ale tak, znajdą się takie malutkie – a ponieważ sama pracowałam bądź z bliska obserwowałam organizację innych dużych eventów (np. SeeBloggers) chciałabym zwrócić organizatorom uwagę na drobne szczegóły.

Bardzo fajnie, że był backchannel, natomiast mimo zachęcania do wykorzystywania hashtagów nie były one dokładnie monitorowane. Przykład? Proszę bardzo 🙂 Podczas eventu chciałam sprawdzić, jak szybko organizatorzy zareagują na moje zgłoszone „problemy” i… niestety nie doczekałam się odpowiedzi. Dopiero po napisaniu wiadomości prywatnej zareagowano, ale… po ponad godzinie. Więc chyba tutaj warto popracować.

Czego mi zabrakło? Moderowanej sesji networkingowej. Widać było, że na evencie byli ludzie znający się już jakiś czas oraz sporo osób samotnie wysłuchujących prelekcji. Dlatego przeznaczyłabym jedną przerwę (wydłużoną) na moderowany networking, a potem… potem by już poszło. Dodatkowy efekt mógłby przynieść jakiś konkurs. Może w przyszłym roku? 🙂

I ostatnie słowa

Jeśli dotarliście aż dotąd, to jesteście WSPANIALI <3 I z serca Wam gratuluję. Podsumowania nie będzie, bo jeśli faktycznie czytaliście artykuł, to wiecie, jakie są moje odczucia w stosunku do konferencji.

Chciałabym dodatkowo tylko pogratulować osobom, które występowały na wielkiej scenie na After-middle Party, a nie są profesjonalnymi artystami – Oli Mokwie i Sadkowi 🙂 Byliście wspaniali!

4 thoughts on “Social Media Convent – relacja. Wiedza, plusy i minusy”

  1. Pozwolę sobie dorzucić swoje spostrzeżenie. Wydaje mi się, że przyszedł czas, żeby organizatorzy obrali konkretniejszy kierunek. Albo konferencja dla małych i średnich z małymi, czasem jednoosobowymi działami marketingu, albo coś bardziej dla agencji. Ja osobiście pracuje w dużej agencji i bardziej szukam takiej wiedzy jaką przekazał Sadek, czy coś więcej o Indahash niż tylko pitch reklamowy. Ale wokół było sporo osób, dla których większość tematów była czarną magią (słyszałam takie rozmowy w kulisach).

    1. Zdecydowanie! Dzięki za ten głos. Wg mnie, jeśli nie chcą rezygnować z tej konwecji, warto byłoby podzielić konfę na częśc agencyjną i część MiSP – prowadzone równolegle. Ja też, szczerze mówiąc, liczyłam na bardziej techniczną wiedzę 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *