fbpx
2 Błędy na LInkedin Anna Maria Wiśniewska

Błędy na LinkedIn: #2 Nietworzenie profilu pod konkretną grupę

Na ulicy leży człowiek, jest nieprzytomny. Obok przechodzą ludzie, nie zwracając na niego uwagi. Jako jedyny o zimnej krwi podchodzisz i wiesz, że trzeba zrobić RKO, ale ktoś musi wezwać karetkę. Co robisz?

a) wołasz: „niech ktoś wezwie pomoc!”, czy
b) wskazujesz na konkretną osobę i mówisz: „Pani w czerwonej sukience, proszę zadzwonić pod 112”

Ten prosty przykład obrazuje to, jak ważna jest wiedza nie tylko do kogo się mówi, ale także do kogo dokładnie się zwracamy. Ten prosty przykład obrazuje to, jak ważna jest wiedza nie tylko do kogo się mówi, ale także do kogo dokładnie się zwracamy (wybrałeś odpowiedź „b”?). Prof. Robert Cialdini podawał w swej książce przykład sytuacji, w której następuje tzw. znieczulica społeczna. Spowodowana jest ona tym, że w dzisiejszych czasach jest tyle bodźców, że nauczyliśmy się podświadomie wybierać te, na które zwrócimy uwagę – po reakcjach innych osób (tutaj włącza się nam instynkt stadny). Dlatego właśnie jest tyle historii mówiących o tym, że ktoś zmarł na ulicy pośród setek przechodniów – po prostu jeśli od razu ktoś nie zareagował, to inni uznali, że prawdopodobnie nic takiego się nie stało (jak to wiele mówi o naszej dzisiejszej uważności…).

I teraz, jak to się ma do „Błędów na LinkedIn”? Zaczęłam może dość dramatycznie, ale jest tu całkiem spora paralela (na szczęście nie tak dramatyczna w skutkach). Kiedy tworzysz na swoim LinkedIn opisy czy posty, zawsze powinieneś mieć w głowie konkretną osobę, która ma z tego wynieść jakąś korzyść. Nietworzenie profilu pod konkretną grupę zaskutkuje tym, że nie zareaguje niemal nikt – jak w historii.

Nietworzenie profilu pod konkretną grupę

Oznacza to – jak pisałam w poście o błędach na LinkedIn: „#1 Stawianie się w centrum”, że nie możesz myśleć tu o sobie. Zanim przystąpisz do tworzenia opisów, musisz określić:
☑️ kim są osoby, na których Ci zależy, aby do nich dotrzeć,
☑️ kogo te osoby potrzebują, mogą być zainteresowane,
☑️ co mają przeczytać lub zobaczyć na Twoim profilu, aby zdecydować się na kontakt.

Kim są te osoby? To zależy od Twojego celu (tutaj o tym przeczytasz). Ale załóżmy, że szukasz pracy. Prawdopodobnie więc Twoja grupa docelowa to np.:
▪️ rekruter,
▪️ HRBP,
▪️ osoba, która piastuje stanowisko wyższe od Twojego – musisz znać to stanowisko!
▪️ właściciel firmy – musisz znać branżę/nazwę firmy,
▪️ czasem asystent.

A w kolejnym kroku zastanów się – co te osoby potrzebują zobaczyć, aby się Tobą zainteresować? Jakie informacje będą istotne z ich punktu widzenia? O czym chciałyby przeczytać w Twoich postach? Dokładnie TE osoby, a nie kolega z byłej pracy czy studiów.

Pytania? Zapraszam 🙂

A jeśli chcesz popracować ze mną nad swoim profilem, zajrzyj tutaj.

Przewiń do góry

Czy zdążysz?
ostatnie sztuki mojej książki!

Zaufanie jest walutą przyszłości, dzięki której realizujesz swoje cele. 

Zaufanie wielu możesz zdobyć, jeśli będziesz umiejętnie budował swoją markę osobistą.

Moja książka „Wizerunek w social media” jest przewodnikiem, który przeprowadzi Cię przez cały proces. Zostały ostatnie sztuki, a nie będzie trzeciego wydania.

Sprawdź teraz!